Reklama
  • Czwartek, 14 marca 2013 (09:44)

    Cholesterol – lubić czy gubić?

Dobry, zły czy niedawno odkryty... brzydki. Jest w każdej komórce naszego ciała, buduje ją, odżywia i dodaje nam kobiecości. Ale potrafi również zatkać żyły i doprowadzić do miażdżycy lub udaru. A zatem kochać go czy nienawidzić?

Tłuszcze w fast foodach mogą przyczyniać się do powstawania złego cholesterolu.

Ciągle słyszymy o produktach bogatych lub ubogich w cholesterol, obniżających lub podwyższających jego poziom. Dlaczego to takie ważne? Przecież to nie nasz problem. A jednak! U co trzeciej młodej osoby, nawet bardzo szczupłej, i aż u 7 proc. dzieci stężenie cholesterolu we krwi przekracza normę. Sam cholesterol nie jest groźny.

Reklama

Ale jego nadmiar odkłada się w żyłach i może spowodować ich zwężenie, a to prowadzi m.in. do zawału serca. To choroba, która rozwija się przez wiele lat, ale ryzyko jej pojawienia się warto zmniejszać już dziś.

Jego nadmiar nie boli...

Dlatego nie wiemy, niestety, czy jego stężenie jest w normie, czy nie i czy powinnyśmy go zbadać. Zwykle, jeśli nie ma podstaw do podejrzeń o wysoki poziom cholesterolu i nie jesteśmy w grupie ryzyka, lekarz pierwszy raz kieruje pacjenta na takie badanie po 35. roku życia. Jeżeli nie ma powodów do obaw, kolejne badania należy zrobić za 2-3 lata.

Czy są jakieś objawy? Podwyższony poziom cholesterolu właściwie nie powoduje typowych klinicznych objawów. Są jednak pewne symptomy, które mogą na to wskazywać. Należą do nich białawe zmętnienie rogówki oka, żółtawe grudki pod skórą powiek, a także ruchome guzki na ścięgnie Achillesa.

Kto jest w grupie ryzyka?

Osoby obciążone genetycznie, z chorobami serca i układu krążenia, nerek, z nadciśnieniem, z nadwagą, cukrzycy i palacze. W tej grupie są też osoby przyjmujące niektóre leki: np. beta- -blokery (regulujące rytm serca), doustne środki antykoncepcyjne, sterydy anaboliczne czy część leków przeciwpadaczkowych.

A gdy jest zbyt niski? Też niedobrze. Może to świadczyć np.: o nadczynności tarczycy, chorobach wątroby, chronicznych stanach zapalnych. Lekarz, widząc wyniki wskazujące na zbyt niski poziom cholesterolu, powinien dać skierowania na dalsze badania, by znaleźć przyczynę i rozpoznać chorobę. Im wcześniej, tym lepiej!

Badania, które należy wykonać

Na lipidogram, czyli badanie cholesterolu całkowitego wraz z frakcjami, zazwyczaj kieruje lekarz pierwszego kontaktu. Może nas na nie również skierować zakład pracy w ramach badań kontrolnych, jeśli mamy np. stresujące zajęcie.

By były miarodajne, dzień przed ich wykonaniem darujmy sobie słodycze, tłuste dania i popijanie ich alkoholem!

Jak czytać wyniki? Cholesterol i jego frakcje - Norma tzw. cholesterolu całkowitego wynosi do 200 mg/dl. Ale nie przywiązujmy się za bardzo do tego wyniku, bo dużo więcej o ewentualnych zagrożeniach dla organizmu mówią tzw. frakcje: stężenie LDL, zwanego złym cholesterolem; HDL, czyli dobrego cholesterolu, oraz tak zwanych trójglicerydów, które nie są wprawdzie cholesterolem, lecz także należą do lipidów (tłuszczów), a ich nadmiar jest również groźny dla zdrowia.

Norma LDL-u to nie więcej niż 130 mg/dl (dla obu płci), ale do zdecydowanych działań skłania lekarza zazwyczaj dopiero poziom 155 mg/dl. HDL-u u kobiet po winno być nie mniej niż 40 i nie więcej niż 80 mg/dl (dla mężczyzn ta norma wynosi od 30 do 70 mg). Natomiast norma trójglicerydów we krwi to 35-135 mg/dl dla pań i panów.

Brzydki cholesterol: Został odkryty niedawno przez duńskich naukowców. Jest częścią złego cholesterolu (LDL) i to właśnie on odpowiada za rozwój miażdżycy. I, być może, będzie wpisany na listę obowiązkowych badań. Czy wówczas nazwa „zły cholesterol” dla całego LDL-u przestanie funkcjonować?

Gdy masz go za dużo... co robić?

Rośliny strączkowe zawierają lecytynę, która skutecznie obniża poziom cholesterolu i leczy nadciśnienie tętnicze krwi.

Na pewno nie ma sensu wpadać w panikę. Przede wszystkim wybierzmy się do lekarza, który prawidłowo zinterpretuje wyniki. Nie starajmy się na własną rękę obniżać poziomu cholesterolu lekami, bo ich zażywanie często powoduje więcej skutków ubocznych niż nadmiar cholesterolu! Natomiast pomogą nam zdrowy tryb życia, ćwiczenia, a przede wszystkim odpowiednia dieta. Taka, która powoduje zmniejszenie stężenia we krwi złego LDL, ale też podwyższa poziom dobrego HDL.

Domowe jedzenie

Najważniejsza zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu cholesterolu jest zdrowa dieta. Ale co to właściwie znaczy? Otóż przede wszystkim zrezygnujmy z jedzenia... w zakładowych stołówkach.

Nie ma się co łudzić, że serwują tam świeże produkty. Większość pochodzi z puszek i mrożonek, a smak poprawiany jest konserwantami i benzoesanem sodu.

Wrażenie domowego jedzenia mają sprawiać zawiesiste sosy, które z domowymi nie mają nic wspólnego, za to obfitują w tłuszcz, który prowadzi do powstawania LDL.

Wskazana jest także dieta rozłączna, czyli unikanie łączenia mięsa z produktami zbożowymi i na sionami roślin strączkowych. To oczywiście nie znaczy, że mamy raz na zawsze zapomnieć na przykład o fasolce po bretońsku, ale gotujmy ją sobie nie częściej niż 2-3 razy w roku.

Precz ze stresem

Naukowcy z University College w Londynie doszli do wniosku, że pod wpływem długotrwałego stresu ilość LDL w organizmie znacznie wzrasta, a wówczas jego nadmiar odkłada się na ściankach żył. Ale jak zwalczyć stres?

Ułatwi nam to aktywność fizyczna, która rozluźnia, a zatem joga, pilates, ćwiczenia rozciągające. Niedoceniane, a nieocenione są także miłe kontakty towarzyskie i drobne przyjemności, które warto fundować sobie codziennie, po pracy. Może to być relaks z książką, spacer czy nawet oglądanie sklepowych wystaw – zależy, co kto lubi.

Sport jak lek

Co ma ruch do cholesterolu? Pobudza krążenie krwi, a to ona „roznosi” cholesterol po tkankach. Podczas wysiłku zużywamy więcej składników odżywczych i istnieje mniejsze ryzyko, że w żyłach powstaną złogi.

A zatem ćwiczyć warto – minimalna dawka to trzy razy w tygodniu przez pół godziny, optymalna – pięć razy. Nie musimy się przez te pół godziny katować nielubianą gimnastyką, możemy po prostu przejechać się na rowerze, tańczyć lub biegać, ale ruch jest konieczny.

Badania wykazują, że regularne spacery mogą obniżyć poziom złego cholesterolu nawet o 10 proc.!

Dobry tryb życia

Czyli po prostu zdrowy. Jeżeli palimy, postarajmy się rzucić nałóg. Nadmiar alkoholu też nie jest wskazany – ograniczmy spożycie napojów wyskokowych do kieliszka czerwonego wina do kolacji.

I jeszcze niemiła wiadomość dla łasuchów: cukier powoduje wzrost złego cholesterolu, więc słodyczy jedzmy mało i tylko np. raz na tydzień.

Bardzo ważna jest również kontrola wagi. Dobrze jest raz na pół roku sprawdzić wartość BMI (wskaźnik masy ciała). W jego obliczeniu i interpretacji wyników pomogą kalkulatory zamieszczone na stronach internetowych. Bo nadmiar kilogramów to często nadmiar złego cholesterolu!

Czy margaryny i fitosterole pomagają?

Fitosterole, sprzedawane głównie jako dodatek do margaryn reklamowanych jako obniżające cholesterol, są obecnie przedmiotem intensywnych badań. T

o prawda, obniżają poziom złego cholesterolu, wypierając go z organizmu, ale tylko wtedy, gdy dostarczymy ich 2-3 g dziennie, a tyle jest w prawie 45 g margaryny.

Więcej nie warto jeść, ponieważ fitosterole w nadmiarze obniżają ilość beta-karotenu i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. W dodatku u osób cierpiących na pewne zaburzenia metaboliczne fitosterole gromadzą się w żyłach i osadzają tak samo jak zły cholesterol. Nie ma więc sensu zjadać góry kanapek z „cudowną” margaryną, bo nadmiar i tak nie pomoże!

Nie ma życia bez cholesterolu

Organizm wytwarza go nie bez powodu. Cholesterol bowiem stabilizuje błonę każdej komórki naszego ciała, bez niego z czasem uległyby one rozpadowi. Jest też konieczny do produkcji hormonów płciowych: progesteronu, estrogenów (właśnie dzięki temu jesteśmy kobiece), testosteronu, kwasów żółciowych, a nawet witaminy D.

Cholesterol wchodzi także w skład osłonek nerwowych – po części odpowiada zatem za przepływ impulsów nerwowych. Bez niego nasz mózg pracowałby gorzej, szwankowałaby pamięć, koncentracja i odporność psychiczna.

Dlaczego więc się go boimy? Dlatego że cholesterolem potocznie nazywamy kompleksy tłuszczowo-białkowe, czyli tak zwane lipoproteiny.

To w ich postaci jest transportowany przez krew do komórek. Jeśli jest go za dużo, osadza się na ściankach naczyń krwionośnych i wtedy lipoproteiny są dla nas złym cholesterolem.

Koktajl przeciw ldl

Nie tylko zmniejszy ilość złego cholesterolu, ale też oczyści organizm z toksyn.

Zmiksuj: szklankę (200 ml) soku brzozowego, plaster ananasa, z puszki lub świeżego, 1/2 jabłka (ok. 80 g, bez skórki), łyżeczkę pestek słonecznika, łyżeczkę pestek dyni, łyżkę otrąb pszennych. wypijmy na zdrowie!

Nasz ekspert radzi

Aleksandra Urbańska, specjalista dietetyk w firmie Dr Bardadyn

Te produkty pomogą wyrównać jego poziom

Nie trzeba sięgać po farmaceutyki lub suplementy, by nasz organizm funkcjonował harmonijnie i prawidłowo. Produkty, które obniżą poziom złego cholesterolu, a podwyższą dobrego, mamy pod ręką.

W tej diecie najbardziej pożądane są te, które zawierają: A błonnik rozpuszczalny w wodzie (pektynę), znajdujący się w produktach zbożowych m.in. w płatkach owsianych, pieczywie pełnoziarnistym, jak również w warzywach i owocach, w tym najwięcej w jabłkach czy marchwi;

niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), znajdujące się w rybach morskich oraz w tranie, oleju rzepakowym (możemy go na przykład dodać do sałatek), a także w orzechach laskowych, włoskich, pistacjach oraz migdałach, których spożycie już 40 g (garść) dziennie obniża skutecznie poziom LDL;

lecytynę, której duże ilości znajdują się w nasionach roślin strączkowych, zwłaszcza w soi, ale też w fasolce szparagowej, w zielonym groszku i w... jajkach, których wbrew obiegowej opinii wcale nie musimy wykluczać z jadłospisu! Produkty z każdej z wymienionych grup starajmy się jeść codziennie.

Tekst: Mira Prowadzka

Olivia

Zobacz również

  • 1. Często odczuwasz bóle w klatce piersiowej? Nie wolno ci ich lekceważyć. Te objawy mogą zapowiadać problemy z sercem i żołądkiem, zapalenie opłucnej, a nawet choroby kręgosłupa. 2. Jeżeli... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.